Znajdź sklep Stihl
01.
Nowa technologia w ogrodzie - urządzenia akumulatorowe w pielęgnacji zieleni
02.
Sezonowe porządki w ogrodzie? Myjka ciśnieniowa to podstawa
03.
Pielęgnacja żywopłotu. Jak i czym ciąć?
04.
Jak zadbać o trawnik?
05.
Z trawą trzeba ostro. Jak wybrać odpowiednią kosiarkę?
06.
Kosiarki automatyczne – nowa jakość w pielęgnacji ogrodu
07.
W jaki sposób dbać o ogród? Sprzęt do ogrodowych prac
08.
Perfekcyjnie skoszony trawnik. Jakich błędów nie popełniać?
Nowa technologia w ogrodzie - urządzenia akumulatorowe w pielęgnacji zieleni
Obsługa spalinowych maszyn ogrodowych może odstraszać ogrodników amatorów. Nie dość, że są głośne, to jeszcze potrzebują specjalnej mieszanki paliwowej. Problemów przysparza także ich uruchamianie. Co innego urządzenia akumulatorowe. Są proste w obsłudze, tanie w eksploatacji, ważą mało, pracują cicho i charakteryzują się niższym poziomem wibracji podczas pracy, a w typowych przydomowych ogrodach radzą sobie równie dobrze jak te napędzane paliwem płynnym. Ich zasięgu nie ogranicza długość przewodu zasilającego.
AUTOR: Anna Nowak | 9 lipca 2018
Maszyny zasilane z sieci elektrycznej mają krótkie kable. Aby poruszać się swobodnie po dużym terenie, trzeba dokupić przedłużacz. W ferworze pracy można przeoczyć przewód i niechcący go przeciąć. Bywa też, że podczas gdy pracujesz na końcu działki, ktoś przez pomyłkę wyciągnie wtyczkę z gniazdka. Takie przerwy są irytujące. Urządzenia akumulatorowe pozwolą jednak zapomnieć o takich niedogodnościach. Obecnie większość urządzeń akumulatorowych do pracy w ogrodzie ma na wyposażeniu akumulator litowo-jonowy, który można w dowolnym momencie doładowywać. Wybierając sprzęt akumulatorowy, zwracaj uwagę na kilka kwestii.
Przede wszystkim zorientuj się, jak pojemny jest akumulator i na jak długo wystarczy jedno naładowanie. Pojemność wyrażana jest przeważnie w amperogodzinach [Ah] – im wyższa, tym lepiej. Czas pracy po pełnym, jednorazowym naładowaniu znajdziesz w karcie technicznej narzędzia. Zależnie od typu urządzenia wynosi ona od 10 do 120 min.
Druga sprawa to szybkość ładowania - może wynosić od 20 do 300 min. Mniejsze narzędzia mają napięcie znamionowe od 10,8 do 18 V, większe, jak na przykład pilarki – nawet 36 V. Prostsze modele mają akumulatory zintegrowane z obudową, podczas gdy w przypadku pozostałych akumulatory są wymienne.
Rekomendacja redakcji
Warto kupić kosiarkę akumulatorową, która ma dodatkowy akumulator i ładowarkę. Podczas gdy będziesz ścinał trawę, druga bateria będzie się ładowała. Wymieniając w ten sposób akumulatory, możesz pracować właściwie bez większych przerw. Co ciekawe, możesz dokupić taniej drugie narzędzie tej samej firmy, ale bez akumulatora. Do zasilania posłuży bateria z tego pierwszego. Są nawet urządzenia ogrodowe z gniazdem wtykowym, do którego podłącza się kablem zewnętrzny akumulator, na czas pracy umieszczany w kieszeni doczepianej do paska. Dzięki temu jeden akumulator może obsługiwać kilka tego typu sprzętów. Podobną możliwość daje akumulator plecakowy, przeznaczony do współpracy z profesjonalnymi narzędziami ogrodowymi. Mimo że jest duży, waży stosunkowo niewiele – około 6 kg. Zapewnia kilka godzin nieprzerwanej pracy, jego pojemność sięga bowiem 30 Ah.
Wiele akumulatorowych kosiarek ma możliwość pracy w trybie ECO. Prędkość silnika dopasowuje się wtedy samoczynnie do zapotrzebowania mocy. Praca postępuje więc z maksymalną wydajnością energetyczną. Można zatem zdziałać więcej, bo naładowany akumulator zapewni dostawę energii na dłużej.

Godne polecenia są akumulatorowe narzędzia ogrodowe, których silniki wzbogacono o system podtrzymywania mocy. Pozostaje ona niezmienna przez cały czas pracy, bez względu na zmieniające się obciążenie.
Wiele akumulatorowych narzędzi ma możliwość pracy w trybie ECO.
Prędkość silnika dopasowuje się wtedy samoczynnie do zapotrzebowania mocy.
Pracujemy z maksymalną wydajnością energetyczną. Można zatem zdziałać więcej, bo naładowany akumulator zapewni dostawę energii na dłużej.
Kosiarki
Litowo-jonowe akumulatory potrafią z powodzeniem zasilać nawet wysokiej mocy silniki kosiarek elektrycznych o nożach rotacyjnych. Wyposaża się w nie także kosiarki z ostrzem bębnowym. Trudno też byłoby sobie wyobrazić kosiarkę automatyczną zasilaną przez kabel. One również wyposażone są w akumulatory, które ładują w stacji dokującej. Te z najbardziej pojemnymi bateriami zdolne są obsłużyć trawniki o powierzchni do 5000 mkw. Na wielkich murawach zaczynają też pojawiać się pierwsze akumulatorowe traktorki ogrodowe – ciche i niezatruwające powietrza spalinami.
Podkaszarki.
Maszyny do docinania trawy w miejscach, do których nie zdołają dotrzeć noże kosiarek, też mają swoje wersje akumulatorowe. Ich głowice tnące, zamocowane na długich prowadnicach o regulowanej wysokości, mają zamiast metalowych noży wirującą żyłkę średnicy 1,2 - 2 mm. Jej dwa swobodne końce tną źdźbła przy krawężnikach, wokół drzew, przy ścianach. Do kupienia są też obrotowe nożyki z wysokiej jakości tworzyw sztucznych.
Rekomendacja redakcji
Nożyce i piły łańcuchowe
Zwykłe elektryczne piły mają długą prowadnicę, którą łatwo zahaczyć przewód podczas odkładania narzędzia. Podobnie wygląda sytuacja z elektrycznymi nożycami, których listwa tnąca, najeżona ostrymi zębami, także może przypadkiem pomylić gałąź z kablem. Co innego, jeśli wybierzesz pilarkę lub nożyce akumulatorowe. Akumulator docenisz szczególnie, manewrując sprzętem podczas formowania żywopłotu, karczowania krzaków, docinania gałęzi. Małe akumulatorowe nożyce do trawy w niewielkich ogródkach z powodzeniem zastąpią duże podkaszarki.
Dmuchawy ogrodowe
Do usuwania liści ze ścieżek, tarasów, trawników. Małe mają zintegrowany akumulator. Większe modele – wyjmowany. Mogą pracować przez 10-30 minut.
Sezonowe porządki w ogrodzie? Myjka ciśnieniowa to podstawa
Trudno sobie wyobrazić utrzymanie w czystości domu i jego otoczenia bez myjki ciśnieniowej. Wyczyścisz nią wszystko, począwszy od cokołu, ścian, posadzek balkonowych i tarasowych, skończywszy na dachu. Wymyjesz nawierzchnie z kostki lub płyt betonowych. Przywrócisz blask ogrodzeniu, przepłuczesz rynny i rury spustowe, umyjesz meble ogrodowe. Zamiast wydawać pieniądze na myjnię, sam doczyścisz auto, motor, a n awet rower lub ogrodowe narzędzia.
AUTOR: Anna Nowak | 9 lipca 2018
Zasada działania myjki
Jej najważniejszymi podzespołami są elektryczny silnik i pompa. Woda pobierana jest z zewnętrznego kranu poprzez elastyczny wąż podłączany do króćca wystającego z obudowy. Pompa spręża wodę i wyrzuca na zewnątrz przez wąż ciśnieniowy, na końcu którego zamocowana jest dysza. Woda ma ciśnienie (10-160 barów, a wydajność wynosi 350-1000 l/godzinę. Silny strumień wody rozbija skupiska brudu i spłukuje go z powierzchni. Myjki dają możliwość regulacji strumienia. Wyposażenie myjki w zawór zwrotny zapobiegnie cofaniu się wody do sieci wodociągowej.
Wszystkie też pozwalają na nabieranie wody z innego źródła niż kran, na przykład z beczki, stawu, studni – wystarczy zaopatrzyć się w zestaw ssący . Przy czerpaniu wody z takich zbiorników należy się jednak zaopatrzyć w filtr do wody.
Myjka ma różne ciekawe i przydatne opcje. Spośród nich warto na przykład wymienić blokadę pracy ciągłej, dzięki której nie będziesz zmuszony trzymać wciąż palca na spuście.
Producenci kuszą licznymi akcesoriami, które rozszerzą wachlarz możliwości myjki. Można na przykład wzbogacić ją o końcówkę do czyszczenia ścian, kątową dyszę do przepłukiwania rynien, szczotkę rotacyjną – idealną do głęboko fakturowanych płaszczyzn.
Rekomendacja redakcji
Co świadczy o wysokiej jakości
Zastanawiając się nad wyborem myjki, odpowiedz sobie na pytanie, do czego możesz jej używać. Im więcej celów znajdziesz, tym bardziej uniwersalnego modelu będziesz potrzebował. Kup urządzenie z wieloma akcesoriami dołączonymi do zestawu. Inne będziesz mógł sukcesywnie dokupować.
Do mycia powierzchni wysoko położonych, na przykład pokryć dachowych, musisz mieć myjkę o mocy ponad 2000 W, wytwarzającą silny strumień o prędkości 300-600 l/godzinę. Zastanów się nad modelem wyposażonym w wydajny silnik wolnoobrotowy. Jeśli zależy ci na trwałości sprzętu, kup taki, który ma pompę z tłokami powlekanymi warstwa ceramiczną. One są praktycznie niezniszczalne.
Pomyśl o myjce ze zbiornikiem (lub dwoma), który można napełniać środkiem czyszczącym. Mając taką, zdołasz usunąć nawet najbardziej uporczywe zabrudzenia, na przykład plamy po oleju silnikowym. Gdy pojemnik napełnisz preparatem dezynfekującym, zdołasz także zmyć skupiska pleśni z muru lub glony z dachówki. Manometr zainstalowany w obudowie pozwoli ci na bieżąco kontrolować ciśnienie strumienia.
Kup model o solidnej budowie, z metalową, a nie plastikową pompą, wyposażony w zbrojony wąż z mechanizmem przeciwskrętnym, nawijany na wałek oraz kółka pozwalające bezpiecznie przemieszczać myjkę. Nie bagatelizuj zużycia wody i prądu. Dobra myjka nie powinna być droga w eksploatacji.
Rekomendacja redakcji
Pielęgnacja żywopłotu. Jak i czym ciąć?
Cięcie żywopłotu to ważny element pielęgnacji ogrodu. Niech będzie perfekcyjnie zadbany. Dowiedz się, jak ciąć żywopłot, żeby był równy i gęsty. Poznaj ręczne i zmechanizowane narzędzia do przycinania krzewów.
26 czerwca 2018
Gęsty szpaler krzewów oddziela działkę od ulicy i sąsiadów. Tłumi hałasy docierające z okolicy, zatrzymuje kurz z drogi. Tworzy zieloną ramę dla posesji. Naucz się przycinać go tak, żeby nie wyrósł zanadto, był gęsty i równy. Wysokie, zimozielone żywopłoty tworzą tuje.
Na niskie – obwódkowe – najlepsze są bukszpan, ożanka, berberys. Jeśli chcesz, by żywopłot pięknie rozkwitał – posadź forsycje, bzy, rokitnik lub jaśminowce. Pamiętaj, że o ile wszystkie gatunki roślin na żywopłot można przycinać, o tyle nie wszystkie nadają się do formowania.
Rekomendacja redakcji
Jak ciąć żywopłot
Cięcie żywopłotów zwartych przeprowadza się najpierw raz w roku, a po kilku latach już dwukrotnie, w okresie od czerwca do września. Gatunki zimozielone można zacząć przycinać dopiero po kilku latach od posadzenia. Inne tnie się od momentu wsadzenia (lub na wiosnę, jeżeli były sadzone przed zimą). Za pierwszym razem skraca się je o 30-40 cm. Im mniej rozgałęzione na boki, tym bardziej się je przycina.
Zabierając się do pracy, najpierw ustal docelową wysokość. Wbij dwie wysokie tyczki, a między nimi rozepnij na odpowiednim poziomie sznur (musi być napięty). Po wyrównaniu góry wyrównaj boczne powierzchnie. Pamiętaj, że żywopłot z roślin lubiących światło powinien być zawsze szerszy na dole,
a węższy w górnej części. Zalecane nachylenie bocznych ścian to około 10 stopni. Cięcie żywopłotu zaplanuj na pogodny dzień, najlepiej niezbyt upalny i słoneczny. Gdy będziesz ciął krzewy liściaste, lepiej, żeby tego dnia było pochmurno, bo słońce może uszkodzić cięte miejsca i młode liście.
Nie bój się ścinać żywopłotu zbyt nisko. Tylko w ten sposób będzie się rozrastał od dołu pnia. Inaczej w dole będzie rzadki, a gęsty dopiero w górnej części.
Gdy przycinasz rośliny, których niektóre gałęzie są chore, zacznij od skracania tych zdrowych. Chore przycinaj w drugiej kolejności. Unikniesz wówczas rozprzestrzeniania się choroby.
Nie zapomnij, że często przycinany żywopłot trzeba też częściej nawozić i intensywniej podlewać. Musi mieć siłę się odradzać.
Oczywiście do kupienia są także elektryczne i spalinowe modele sekatorów. Ich część robocza wygląda jak płaski pysk ryby piły najeżony ostrzami, które ruszają się w przód i w tył. Do szybkiego i wydajnego cięcia wybierz nożyce z przełożeniem gwarantującym większą siłę cięcia. Mają one dłuższe ostrza rozmieszczone w większych odstępach. Taki sprzęt będzie odpowiedni do cięcia dużych i gęstych żywopłotów.
Do trymowania polecamy nożyce z mniejszymi ostrzami, za to gęściej rozmieszczonymi. Przełożenie takich nożyc gwarantuje większą liczbę skoków na minutę, czyli też większą szybkość cięcia.
Przydatną opcją jest system automatycznej zmiany kierunku obrotów, pozwalający błyskawicznie uwolnić listwę tnącą, gdy zakleszczy się w gałęziach.
Rekomendacja redakcji
Do cięcia wysokich i długich żywopłotów, zwłaszcza dość oddalonych od budynku, przydadzą się elektryczne nożyce akumulatorowe. Spalinowe nadają się do bardzo długich żywopłotów. Na małe działki lepsze są jednak elektryczne: tańsze, cichsze i mniej skomplikowane w obsłudze. Warte uwagi są nożyce z regulowanym kątem ustawienia listwy tnącej (zakres regulacji w obu kierunkach sięga nawet 130 stopni). Zastosowanie regulowanego wysięgnika pozwoli natomiast skracać wysokie żywopłoty bez potrzeby korzystania z drabiny lub rusztowania.
Jeśli poszukujesz nożyc, które posłużą ci przez wiele lat, sugerujemy zakup takich, których przekładnia wykonana jest z magnezu. Ten twardy i trwały metal jest trzykrotnie lżejszy od aluminium. O jego jakości niech świadczy fakt, że produkuje się z niego nawet korpusy silników.
Wśród akcesoriów do nożyc szczególnie ciekawe wydają się korytka zakładane na listwę. Służą one do zbierania i usuwania ściętego materiału.
Bez względu na to, jakim sprzętem formujesz żywopłot, pamiętaj, aby był on dostatecznie ostry. Stępione ostrza powodują uszkodzenia pędów roślin, przez co stają się one bardziej podatne na rozmaite choroby.
Jak zadbać o trawnik?
Utrzymanie trawnika w nienagannym stanie wymaga nie tylko koszenia, ale też napowietrzania, podlewania i nawożenia. Lista obowiązków jest zresztą dłuższa. Jeśli tylko dowiesz się, czego potrzebuje murawa, i nie zaniedbasz jej pielęgnacji, wyrośnie gęsta i soczyście zielona.
6 czerwca 2018
Podlewanie
Podlewaj rano lub pod wieczór. Nieocenioną pomocą w podlewaniu trawników są zraszacze obrotowe. Równomiernie nawilżają dość duży obszar. Wodę dostarcza do nich wąż ogrodowy podczepiony do zewnętrznego kranu. Warto zainwestować w kompletny system nawadniania. Rurki z wodą biegną wtedy pod powierzchnią terenu. Zraszacze są ukryte w ziemi. Aby trawnik był podlewany nawet pod twoją nieobecność, nie musisz wcale prosić o to sąsiadów. Zainwestuj po prostu w system sterujący. Najprostsze ograniczają się do zegarowego mechanizmu umieszczanego między kranem a wężem. Będą otwierać zawór o określonych porach i na określony czas. Są też mechanizmy sterujące zraszaczami komputerowo, współpracujące z czujnikami wilgotności gleby.
Nawożenie
Czasami, aby trawa lepiej rosła, trzeba zastosować nawóz przeznaczony do trawników. Nawozy wolno działające stosuje się tylko raz lub dwa do roku. Pozostałe – co 4-6 tygodni. Są także nawozy specjalnego przeznaczenia – na przykład do regeneracji podniszczonych muraw, ograniczające rozrost chwastów lub mchu. Nawóz najkorzystniej będzie rozprowadzać siewnikiem. Zaraz po nawożeniu trawnik wymaga podlania. Pod koniec wakacji zastosuj nawóz jesienny lub zimowy, przygotowujący trawę na najsurowszy okres roku.
Rekomendacja redakcji
Koszenie
Czynność tę wykonuje się od wiosny, gdy tylko wzejdzie trawa, aż do później jesieni. Przeważnie raz w tygodniu. Latem, gdy jest bardzo gorąco, co dwa tygodnie. Pierwsze wiosenne koszenie powinno się odbyć, gdy wysokość źdźbeł sięgnie około 9-10 cm. Podczas pierwszych 2-3 koszeń skracaj trawę tylko o 1,5-2,5 cm. Później stopniowo zwiększaj wysokość cięcia. Docelowo murawa powinna mieć około 3,5-5 cm wysokości, w przypadku trawników ozdobnych 2-3,5 cm. W miejscach zacienionych trawa nie może być krótsza niż 5 cm. Gdy panuje skwar, pozostaw trawnik długości 7-8 cm. Trawę ścinaj, kiedy jest najbardziej jędrna, czyli rano lub późnym popołudniem, zwłaszcza w upalne dni, kiedy w ciągu dnia źdźbła trochę więdną. Nie uruchamiaj kosiarki po deszczu.
Nie powinno się ciąć trawy, kiedy pozostaje mokra. Ostatnie koszenie w sezonie powinno się odbyć pod koniec października.
Aby efektywnie kosić trawę, kup dobrej jakości kosiarkę dostosowaną do wielkości twojej murawy. Na mały trawnik wystarczy ręczna lub akumulatorowa kosiarka bębnowa. Na większe – elektryczna albo spalinowa kosiarka rotacyjna. Na dużych trawnikach, o powierzchni ponad 3000 m2, nic nie zastąpi ogrodowych traktorków koszących. Na leniwych, zapominalskich i tych, którzy nie mogą poświęcić pielęgnacji trawnika wiele czasu, czekają kosiarki roboty samodzielnie zajmujące się utrzymaniem trawy na właściwym poziomie.
Mulczowanie
Do koszenia warto zaopatrzyć się w sprzęt z funkcją mulczowania.
W trakcie koszenia trawa będzie wówczas rozdrabniana i rozrzucana po trawniku. Po mulczowaniu trawy nie trzeba już nawozić. Młode, drobne resztki źdźbeł same staną się cennym nawozem.
Napowietrzanie
To proces podobny do wertykulacji.
Do napowietrzania zamiast noży potrzebne są cienkie i długie kolce. Wbijają się one w glebę na ok. 10 cm. Rozczesują zadeptaną darń, zapewniając jej lepszy dopływ powietrza i wody. Częstsze napowietrzanie zalecane jest na glebach spoistych.
Wertykulacja
Nazywa się ją niekiedy koszeniem pionowym. Wertykulatory, czyli ręczne lub mechaniczne urządzenia, wyposażone są w obrotowe noże, które tną wierzchnią warstwę trawnika na głębokość kilku centymetrów. Spulchniają ją i napowietrzają, niszcząc przy okazji chwasty.
Wertykulacja jest bardzo ważna ma celu usuwanie filcu – czyli zbitej warstwy utworzonej przez resztki trawy, mchu, korzeni. Filc nie przepuszcza powietrza i osłabia murawę. Zatrzymuje też wilgoć, która stwarza dobre warunki do rozwoju grzybów powodujących choroby trawy, przez co mniej jej dociera do gleby. Zawsze po zakończeniu wertykulacji trawę trzeba starannie wygrabić.
Rekomendacja redakcji
Z trawą trzeba ostro. Jak wybrać odpowiednią kosiarkę?
Duża spalinowa kosiarka do trawnika, który można przeskoczyć - to znaczna przesada. Podobnie jak ogrodowy traktor na posesji o powierzchni 1000 m2.
5 czerwca 2018
Wydać pieniądze zawsze zdążysz, najpierw więc sprawdź, która kosiarka będzie dla ciebie najodpowiedniejsza.
Poznaj możliwości oraz funkcje kosiarek ręcznych, elektrycznych i spalinowych, by dopasować je do potrzeb swojego ogrodu.
Kosiarki bębnowe
Ich noże (bębnowy i dolny) są połączone z poprzeczną obrotową osią, na której krańcach osadzone są koła. Gdy kosiarka się porusza, koła się obracają, a wraz z nimi noże. Kosiarki bębnowe nadają się raczej do najmniejszych ogrodów – takich o powierzchni nieprzekraczającej 100 m2. Słabo radzą sobie na wzniesieniach. Ich zaletą, oprócz cichej pracy, jest duża delikatność. Nie szarpią liści, więc nie niszczą trawy. Ich szerokość cięcia wynosi przeważnie 38-40 cm. Oprócz ręcznych oferowane są też elektryczne, akumulatorowe kosiarki bębnowe.
Elektryczne kosiarki rotacyjne
W odróżnieniu od bębnowych mają jeden skierowany w dół podłużny nóż, osadzony na pionowej osi, wprawianej w ruch przez silnik. Ten może być zasilany z sieci i wtedy za kosiarką ciągnie się przewód, który niestety nietrudno przypadkowo najechać i przeciąć. Są też kosiarki akumulatorowe, które po jednym naładowaniu pracują przez 30-50 minut. Kosiarki elektryczne można polecić do pielęgnacji trawników o powierzchni 300-500 m2.
Rekomendacja redakcji
Z koszem czy bez?
Kosz to wygodny dodatek do kosiarki lub traktorka ogrodowego. Może być zbudowany z plastiku albo wykonany z tkaniny zatrzymującej kurz i pył, a przepuszczającej powietrze. Dzięki niemu nie będziesz musiał po skończeniu koszenia biegać po terenie z grabiami, zbierać ściętej trawy i co chwila transportować jej na kompostownik. Jeśli bowiem brak takiego zasobnika, koszona trawa będzie po prostu wyrzucana na bok. Co innego, jeżeli po skoszeniu zostanie przemielona. Wtedy trawnik zostanie obsypany jej drobinkami, które posłużą jako cenny nawóz. Taki proces nazywa się mulczowaniem. Jeśli więc kupisz kosiarkę lub traktorek z funkcją mulczowania, kosz na trawę staje się właściwie zbędny.
Spalinowe kosiarki rotacyjne
Działają na identycznej zasadzie co elektryczne z tą różnicą, że mają spalinowy silnik o mocy 3,2-7,5 KM. Zapewniają podobną szerokość cięcia – przeważnie między 46 a 53 cm. Po zatankowaniu do pełna mogą pracować dłużej niż kosiarki akumulatorowe i z tego względu polecane są do większych trawników (1000-4000 m2). Niestety mają i wady. Pierwsza to głośna praca. Druga to bardziej skomplikowana obsługa, zwłaszcza gdy rozrusznik wymaga włączenia ssania i energicznego pociągnięcia linki (choć są modele z elektronicznym zapłonem i płynną regulacją prędkości obrotowej).
Mają cztery koła, wygodny fotel i kierownicę jak w wyścigowym bolidzie.
Rekomendacja redakcji
Traktorki ogrodowe
Mają cztery koła, wygodny fotel i kierownicę jak w wyścigowym bolidzie. Traktorki nie są jednak przeznaczone do małych przydomowych poletek trawy. Ich żywiołem są murawy o powierzchni zaczynającej się od 2-3 tys. m2.
Jeśli trawnik porasta teren pagórkowaty, kup kosiarkę z napędem 4x4 i silnikiem o mocy powyżej 15-25 KM. Traktor, podobnie jak kosiarka, bywa wyposażony w kosz, do którego trafi „zielony urobek”. Są też maszyny wzbogacone o funkcję mulczowania.
Kosiarki automatyczne – nowa jakość w pielęgnacji ogrodu
Nie trzeba zatrudniać ogrodnika, żeby otoczył opieką twój trawnik. Sam też wcale nie musisz wykonywać cotygodniowej rundy po całej murawie, pchając przed sobą kosiarkę. Kto w takim razie zapanuje nad trawą? To proste – robot.
4 czerwca 2018
Jak działa robot do koszenia?
To elektryczne urządzenie, któremu prąd dostarcza akumulator. Posiada kompaktową obudowę ukrywającą mechanizmy wewnętrzne. Pod nią schowany jest między innymi cichutki elektryczny silnik i obrotowy nóż. Wraz z taką kosiarką otrzymuje się również stację dokującą.
Łączy ona funkcję „garażu” i stacji paliw. W tym bowiem miejscu kosiarka będzie ładować akumulator przed dalszą pracą. Niektóre modele potrafią też czerpać dodatkową energię ze słońca za sprawą paneli fotowoltaicznych zintegrowanych z ich obudową. Czas pracy po jednorazowym naładowaniu zależnie od modelu wynosi od 50 aż do 420 minut.
stacja dokująca
kosiarka
duże koła
niewysoka obudowa pozwalająca kosiarce wjeżdżać także pod drzewa i krzewy
wyłącznik
Kosiarka o określonych porach będzie opuszczać bazę i przemierzać trawnik, kosząc go. Poruszać się będzie w tempie od 20 do 30 m/min kursem przypadkowym lub po z góry zaplanowanej trasie. Aby nie wyjechała poza murawę, trzeba ją ogrodzić specjalnym przewodem, w którym płynie prąd o niskim napięciu. Gdy tylko robot lekko dotknie takiego „ogrodzenia”, zmieni kierunek jazdy. Jest to możliwe dzięki czujnikom umieszczonym w obudowie. Reagują one na wszelkie przeszkody, które stoją na drodze maszyny.
Dzięki temu korpus się nie porysuje i nie popęka w efekcie ciągłych zderzeń.
Gdy tylko zacznie się wyczerpywać zapas prądu, kosiarka przerwie pracę i powróci do stacji dokującej, by naładować baterie. Jeśli ma wbudowany czujnik deszczu, ucieknie przed nim, gdy spadną pierwsze krople. Nie musi jednak chować się pod dach, bo jest wodoodporna. Chodzi tylko o to, by nie kosiła mokrej trawy, co jest niewskazane.
Rekomendacja redakcji
Robota dla robota
Samoczynna kosiarka będzie realizowała program, jaki dla niej zaplanujesz. Ustalisz, w jakie dni i w jakich godzinach ma realizować swoje zadania. Jakby tego było mało, możesz zdalnie obsługiwać robota za pomocą smartfona. Będziesz mógł kontrolować, co się z nim dzieje lub przeprogramować go, nawet przebywając daleko od domu.
Niektóre kosiarki zdolne są ocenić, które miejsca już skosiły i niepotrzebnie po nich nie przejeżdżać. Daje to dużą oszczędność energii, a zatem wydłuża czas ich pracy po jednym naładowaniu.
Oprócz koszenia robot potrafi mulczować trawę, czyli rozdrabniać ją i rozrzucać, aby nawoziła glebę. W ten sposób zapewnia murawie lepszą kondycję, a ciebie zwalnia z potrzeby grabienia ściętych źdźbeł.
Rekomendacja redakcji
W jaki sposób dbać o ogród? Sprzęt do ogrodowych prac
Jeśli chcesz mieć ogród, który w sezonie będzie tak pięknie zieleniał, jak sąsiedzi na jego widok, powinieneś zainwestować w dobry sprzęt. Musisz mieć czym podlewać rośliny, spulchniać glebę, kosić trawę, przycinać żywopłot. Im więcej narzędzi zgromadzisz i im lepsze one będą, tym łatwiej i prędzej uporasz się z ogrodowymi wyzwaniami.
AUTOR: Anna Nowak | 22 maja 2018
Ogrodowym klasykiem jest motyka używana przez ogrodników m.in. podczas pielenia i okopywania roślin. Często bywa używana na przemian z tak zwanymi pazurkami ogrodniczymi – doskonałymi do wyrywania chwastów z korzeniami. Do usuwania liści oraz zgarniania skoszonej trawy potrzebne będą grabie i miotłograbie. Zamiast machać łopatą lub widłami możesz nabyć glebogryzarkę, czyli mechaniczny kultywator do spulchniania gleby. Standardowy ekwipunek do podlewania to oczywiście konewka oraz wąż ogrodowy. Do węża można podłączyć zraszacz - będzie sam podlewał trawnik.
Sprzęt do ogrodu
Od niepamiętnych czasów używa się w ogrodzie łopat i szpadli. Można nimi kopać doły podczas sadzenia i przesadzania krzewów, usuwać darń, spulchniać glebę na wiosnę lub przekopywać ją jesienią. Klasykiem jest również motyka używana podczas pielenia i okopywania roślin. Do usuwania liści oraz zgarniania skoszonej trawy potrzebne będą grabie i miotłograbie. Zamiast machać łopatą lub widłami możesz nabyć glebogryzarkę, czyli mechaniczny kultywator do spulchniania gleby.
Rekomendacja redakcji
Standardowy ekwipunek do podlewania to oczywiście konewka oraz wąż ogrodowy. Do węża można podłączyć zraszacz - będzie sam podlewał trawnik.
Królową zielonych muraw jest kosiarka. Do dziś oferowane są małe ręczne kosiarki do pielęgnacji mikroskopijnych trawników. Na większych terenach lepiej sprawdzą się jednak kosiarki z silnikami. Stosunkowo ciche, wydajne i łatwe w obsłudze są kosiarki elektryczne. W śród nich na szczególną uwagę zasługują droższe modele zasilane z akumulatora. Używając ich, nie jesteś ograniczony długością kabla. Jeśli nie uśmiecha ci się dreptanie za kosiarką, zainwestuj w robota. Taka kosiarka sama będzie się uruchamiała w określonych porach i niemal bezszelestnie wykonywała swoją robotę. Kosiarki spalinowe są najbardziej wszechstronne. Wiele z nich to modele z funkcją mulczowania, z precyzyjnie ustawianą wysokością koszenia, zbiornikiem na skoszoną trawę.
Na posiadaczy rozległych trawników czekają wygodne traktorki ogrodowe. Do precyzyjnego koszenia służą spalinowe lub elektryczne (również akumulatorowe) podkaszarki. Zetną trawę w miejscach, do których nie dotrze nóż kosiarki. Na małych powierzchniach podkaszarkę mogą zastąpić ręczne lub elektryczne nożyce. W zapewnieniu trawie odpowiedniego wyglądu pomoże też ręczny, elektryczny lub spalinowy wertykulator. Służy do usuwania filcu, czyli zbitej warstwy utworzonej przez resztki trawy.
Raz na jakiś czas ogrodnik musi zamienić się w drwala, oczywiście na skalę swojego ogrodu. Konieczne jest przecież przycinanie żywopłotów i krzewów, a bywa, że pod topór musi pójść jakieś drzewko. Warto więc wyposażyć ogrodowy warsztat w dobrze wyważoną siekierę. Jeśli nie lubisz się męczyć, zainwestuj w elektryczną lub spalinową pilarkę łańcuchową. Do przycinania żywopłotu posłuży ci ręczny sekator, a najlepiej kilka, o rożnych długościach.
Skąd brać sprzęt
Nawet w niewielkich miejscowościach łatwo znaleźć wyspecjalizowane sklepy ogrodnicze, a w nich spory wybór narzędzi ręcznych, elektrycznych i spalinowych.
Najlepszej jakości maszyny ogrodnicze znajdziesz w specjalistycznych punktach handlowych lub dotrzesz do nich za pośrednictwem przedstawicieli handlowych firm. Z góry uprzedzamy – oszczędzanie na narzędziach z reguły nie wychodzi na dobre.
Założyć ogród to uwierzyć w jutro
Droższy sprzęt renomowanych marek wykonany jest z solidniejszych materiałów, odznacza się lepszą ergonomią, a elektryczne i spalinowe maszyny wzbogacone są o przydatne funkcje oraz dodatkowe akcesoria. Personel wyspecjalizowanych sklepów ogrodniczych jest dobrze przeszkolony, możesz więc liczyć na doradztwo podczas zakupów. Sprzedawca wyjaśni ci różnice między poszczególnymi narzędziami i maszynami, a także poinstruuje, jak ich poprawnie używać.
Jak konserwować narzędzia?
Narzędzia ogrodowe szczególnie szybko się brudzą. Trzeba je więc regularnie czyścić. Ze szczególną dbałością powinieneś traktować narzędzia mechaniczne. Należy je utrzymywać w czystości, a metalowe elementy po czyszczeniu przesmarować olejem technicznym.
Smaruj też elementy ruchome. Podczas czyszczenia narzędzi elektrycznych pamiętaj, żeby były odłączone od sieci. Ze spalinowych wyjmij na wszelki wypadek świecę zapłonową, aby przez przypadek się nie uruchomiły. Czyść je tak, żeby paliwo nie zalało świec i postępuj ściśle z instrukcją obsługi. Raz na rok wszystkie narzędzia ogrodowe zasługują na gruntowny przegląd. Przeprowadza się go przeważnie po zakończeniu sezonu, żeby z nastaniem wiosny sprzęt był gotowy do akcji.
Drobne usterki naprawisz samodzielnie, ale narzędzia objęte gwarancją odwozisz do serwisu. Z serwisu powinieneś też skorzystać, gdy masz narzędzia elektryczne lub spalinowe.
Tam, gdzie trawa rośnie w cieniu jej wysokość nie może być mniejsza niż 5 cm.
Z braku światła musi bowiem wykształcić większe liście.
Ostatnie koszenie w sezonie powinno się odbyć pod koniec października.
Rekomendacja redakcji
Perfekcyjnie skoszony trawnik. Jakich błędów nie popełniać?
Wbrew popularnemu dowcipowi Anglikom wcale nie trzeba było 200 lat, aby cieszyć się pięknymi trawnikami. Ty też możesz mieć wspaniałą murawę wokół domu - i to szybciej, niż byś się spodziewał. Jej pielęgnacja nie przerośnie twoich możliwości ani umiejętności, a wymagany sprzęt ogrodniczy nie wydrenuje portfela.
21 maja 2018
Myśląc o przydomowym trawniku, masz przed oczami gęstą, miękką, soczyście zieloną i równo przyciętą darń. Nawet nie wiesz, jak łatwo zrealizować to marzenie. Wystarczy kupić lub zasiać dobrej jakości trawę oraz poświęcać jej w sezonie po kilka godzin tygodniowo (więcej, gdy trawnik jest duży, mniej - jeśli ma niewielkie rozmiary). Pamiętaj, że trawnikiem możesz się zająć dopiero na koniec urządzania ogrodu,
a w początkowym okresie wzrostu należy obchodzić się z nim jak z jajkiem. Najlepszą porą na wysiew jest kwiecień, następny termin to druga połowa sierpnia lub wrzesień. To samo dotyczy darni z rolki, z tym że można ją rozkładać nawet w listopadzie. Pielęgnacja trawnika sprowadza się do trzech podstawowych czynności – podlewania, nawożenia i koszenia.
Pierwsze koszenie
Zakładając, że twój trawnik został wysiany, a nie rozwinięty z rolki, pierwsze koszenie powinno się odbyć, gdy wysokość liści sięgnie około 9-10 cm.
Takie koszenie powtórz 2-3 razy. Później możesz stopniowo, z koszenia na koszenie, zmniejszać wysokość trawy, aż do osiągnięcia oczekiwanego poziomu 3-6 cm. Nóż kosiarki ustaw tak, żeby ścinała tylko o 1,5-2,5 cm.
Rekomendacja redakcji
Regularne przycinanie
Dzięki regularnemu koszeniu trawnika będzie on nie tylko wciąż równy, ale też gęstszy. Trawę koś przynajmniej raz na tydzień, a w upalne lato – co dwa tygodnie. Najlepiej z samego rana lub późnym popołudniem, gdy jest najbardziej jędrna. Pamiętaj, że latem, w gorące dni trawa się nieco słania, więc trudno ją równo przyciąć około południa i wczesnym popołudniem.
Uważaj, aby nigdy nie ścinać trawnika o więcej niż połowę długości, ponieważ dolne odcinki źdźbeł powinny pozostawać w cieniu. Przy zbyt krótkiej trawie słońce zdoła do nich bez trudu dotrzeć.
Przed wysychaniem trzeba będzie się wówczas ratować, częściej podlewając murawę. W zbyt krótko dociętych trawnikach pojawia się też czasem mech. Zalecana wysokość koszenia trawników użytkowych wynosi od 3,5 do 5 cm, a trawników ozdobnych – od 2 do 3,5 cm. Trawa powinna mieć po nim wysokość około 4-6 cm.
O ile to możliwe, każde kolejne koszenie powinno być prowadzone w kierunku prostopadłym do wcześniejszego. To również ma wpływ na równomierny rozrost trawy. Specjalnymi nożycami do cięcia darni idealnie wyrównasz krawędzie trawnika, na przykład wzdłuż ścieżek czy wokół rabatek.
Tam, gdzie trawa rośnie w cieniu jej wysokość nie może być mniejsza niż 5 cm.
Z braku światła musi bowiem wykształcić większe liście.
Ostatnie koszenie w sezonie powinno się odbyć pod koniec października.
Mulczowanie
Nie tylko koszenie zapewnia trawie oczekiwaną jakość. Procesem nie mniej ważnym jest mulczowanie. Polega ono na równomiernym rozrzucaniu po trawniku skoszonej darni. Ta musi być jednak przedtem rozdrobniona. Aby ułatwić sobie zadanie, warto kupić kosiarkę lub traktorek ogrodowy z funkcją mulczowania.
Pamiętaj, że do mulczowania nadają się tylko młode źdźbła. Przerośnięte, stare, pożółkłe, przemieszane z resztkami innych roślin, w tym kwiatów, spowodują zahamowanie wzrostu darni. Będą bowiem długo się rozkładać. Mulczowanie ma zatem sens jedynie wówczas, kiedy koszenie jest przeprowadzane regularnie i nie dasz trawie za bardzo wyrosnąć.
Oczywiście nie wolno mulczować, gdy trawa jest mokra lub wilgotna. Tylko przesuszone źdźbła łatwo jest równomiernie rozsypać po trawniku.
Mulczowanie ma swój finał z nastaniem jesieni. Wtedy z trawnika muszą definitywnie zniknąć skoszone resztki. Czeka cię zatem staranne ich wygrabienie. Używaj elastycznych, drucianych grabi, które dokładnie zbiorą wszelkie źdźbła.
Wertykulacja i napowietrzanie
Trawa wymaga też trudniejszych zabiegów pielęgnacyjnych. Jednym z nich jest wertykulacja. Ma na celu usuwanie tak zwanego filcu, czyli zbitej warstwy utworzonej przez resztki trawy. Filc nie przepuszcza powietrza i osłabia murawę. Zatrzymuje też wilgoć, która stwarza dobre warunki do rozwoju grzybów powodujących choroby trawy. Wertykulator to urządzenie ręczne lub napędzane silnikiem elektrycznym bądź spalinowym, wyposażone w obrotowe noże, które równomiernie nacinają darń do głębokości 2-3 cm. Rozcinają filc, dając dostęp powietrzu i wodzie.
Na podobnej zasadzie działają aeratory. Są to ręczne urządzenia do napowietrzania trawników i wspomagania ich rozrostu. Aerator wyposażony jest w obrotowe kolce albo rurki. Wbijają się one w glebę na kilkanaście centymetrów. Rozczesują zadeptaną darń, zapewniając jej lepszy dopływ powietrza i wody. Aeratorem przejeżdża się najpierw wzdłuż trawnika, a później ponawia napowietrzania w kierunku poprzecznym.
Wyłącz Adblocka, aby w pełni cieszyć się zawartością tej strony.